Rozdział 399

Alexander zerknął na wyświetlacz telefonu – dzwonił Oliver.

Skinął Zoey głową i odszedł na bok, żeby odebrać.

W słuchawce odezwał się Oliver, jego głos brzmiał spokojnie, z nutą satysfakcji człowieka, który właśnie dopiął sprawę:

– Panie Garcia, właśnie wyszła z komisariatu. Jak tylko rozdzieliła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie