Rozdział 204

„Dojdź dla mnie, maleńka. Chcę, żebyś się dobrze poczuła”.

„Już sprawiasz, że się tak czuję”.

„Nie, musisz dojść dla mnie. Zaraz eksploduję i chcę, żebyś była wtedy dokładnie ze mną”.

Samo usłyszenie, jak to mówi, doprowadza mnie do orgazmu; krzyczę jego imię: „Och, Jace... tak! Mocniej, Jace... ooo...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie