Rozdział 126: Szczeniak Faelan powrócił!

Emily pomagała Jamesowi spacerować po oświetlonym księżycem dziedzińcu.

Wokół było bardzo cicho, nawet odgłosy owadów rzadko się słyszało.

James milczał. Trzymał głowę spuszczoną, jego matowe, bez życia oczy wpatrywały się w pustkę, zagubione w myślach.

Emily odwróciła głowę, żeby na niego spojrz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie