Rozdział 298 On jest szaleńcem

Co za wariat.

Emily zmarszczyła brwi i powiedziała chłodno:

– Czego właściwie chcesz?

– Nie chcę niczego szczególnego. Droga Luno, nadal nie rozumiesz mojego serca? Tego, czego chcę… to tylko ty.

Jakie obrzydliwe.

Emily stłumiła mdłości podchodzące do gardła i powiedziała:

– Skoro chcesz tylko...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie