Rozdział 276 Możemy walczyć o trzysta rund!

Ariana zaśmiała się cicho, szturchając Lucasa w pierś. "Czujesz się przytłoczony, prawda?"

Lucas był bezpośredni. "A jak myślisz?"

Pocałował ją jeszcze kilka razy. "A ty?"

"Ja mam się świetnie!"

"Zobaczymy, jaka jesteś twarda za chwilę," drażnił się Lucas, całując ją namiętnie, gdy przemieszczali si...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie