Rozdział 13 Jeden dotyk zmienił wszystko

Moje dłonie znowu się trzęsły. Podniosłam czarne pióro, które wcześniej rzucił na stół. Plastikowa obudowa wciąż była ciepła od jego palców. To ciepło przeniknęło do mojej dłoni, niczym dotyk widmo, od którego ścisnęło mnie w klatce piersiowej.

Przycisnęłam końcówkę pióra do papieru.

Moje pismo by...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie