Rozdział 125 Jej ręka, bardzo miękka

Briar uśmiechnęła się. „Szczerze? Trochę szkoda, ale myślę, że i tak warto. Mama zawsze mnie uczyła, żeby być wdzięczną — i… i ty zrobiłaś dla mojej rodziny naprawdę dużo. Nie zapomnę ci tego.

Jesteś dla mojej rodziny dobroczyńcą i zawsze będę o tym pamiętać!”

Olivię poruszyła jej szczerość.

Bria...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie