Rozdział 422 Nigdzie nie idę

Andrew skinął głową i powiedział:

– Wszystko. Ja zawsze dotrzymuję słowa.

Na małej buzi Bianki widać było, że się z czymś mocuje. Po długiej chwili w końcu zapytała:

– Czy możesz zawsze być moim tatusiem i zostać z mamą na zawsze?

Słysząc słowa Bianki, Andrew uśmiechnął się i powiedział:

– O...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie