Rozdział 29 Wygłoszę własne przemówienie

Stella zignorował słowa Harrisona. Poza tym ufał Mirandzie.

— Miranda nigdy by nie wyszła, nie mówiąc ani słowa.

Odwrócił się do stojących obok studentów i polecił:

— Wszyscy się rozdzielcie i przeszukajcie budynek dydaktyczny i administrację. Sprawdźcie, czy coś jej nie zatrzymało.

— Tak jest...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie