
Mój niepełnosprawny miliarder, mąż, jest Mrocznym Cesarzem
Irene Vale · Zakończone · 301.7k słów
Wstęp
„Przyznaję… kręcisz mnie.” Clifton nagle opuścił głowę, a jego wąskie usta wpiły się w mój obojczyk. Palce zsunęły się z mojej pełnej piersi niżej, wędrując po skórze i wsuwając się między uda.
Miranda była przyciśnięta do łóżka, unieruchomiona, a przez ciało przechodziła jej fala przyjemności, którą jej dawał.
„Bądź grzeczna i wpuść mnie.” Clifton wbił się w nią gwałtownie.
Po zdradzie ze strony byłego męża i kuzynki Miranda wyszła za oszpeconego i niepełnosprawnego Cliftona jako jego żona na kontrakt, żeby załatać dziurę po stratach w swojej firmie.
Tyle że jeden wypadek sprawił, że Miranda odkryła prawdę: Clifton nie był ani oszpecony, ani niepełnosprawny — był królem podziemia, tym, który trzymał całe miasto za gardło.
Mirandę oblepił strach. Przygotowała się do ucieczki od tego przerażającego mężczyzny, ale Clifton wciąż ściągał ją z powrotem, jakby była do niego przywiązana niewidzialną liną: „Kontrakt jest nieważny. Chcę nie tylko twojego ciała, ale i twojego serca.”
Czy tym razem naprawdę zakocha się w tym niebezpiecznym mężczyźnie?
Rozdział 1
„Nie!”
Ostry krzyk rozdarł martwą ciszę szpitalnej sali.
Miranda poderwała się na łóżku, a zimny pot przemoczył jej cienką, szpitalną koszulę. Oślepiła ją biel dookoła, a w nozdrza uderzył gryzący zapach środka do dezynfekcji.
Pielęgniarka wpadła do środka; gdy zobaczyła Mirandę przytomną, na jej twarzy odmalowała się ulga.
— Już pani nie śpi? Jak się pani czuje?
Miranda nie odpowiedziała. Po prostu siedziała, łapiąc powietrze jak ryba wyrzucona na brzeg, wpatrzona tępo przed siebie.
Pielęgniarka zmiękczyła głos, próbując ją ukoić.
— Proszę się nie denerwować… Nie udało się uratować dziecka.
— Ale pani jest cała. Jak ciało dojdzie do siebie, będą jeszcze inne szanse.
Dziecko… nie żyje…
Te słowa uderzyły Mirandę jak kamienie, jakby ktoś przygniatał jej klatkę piersiową głazem. Powoli spuściła wzrok; drżące dłonie powędrowały do wciąż płaskiego brzucha. Przez całe dwa miesiące było tam malutkie życie, cichutko, jakby na palcach.
Wspomnienie znów ją dopadło. Wilgotny, opuszczony magazyn. Wykrzywiona twarz porywacza i błyszczące ostrze w jego dłoni — tak wyraźne, jakby to działo się teraz.
„Harrison Whitmore, wybieraj.”
„Twoja żona Miranda czy twoja pierwsza miłość, Ariana Dalton?”
Głos porywacza był szorstki i bezlitosny, jakby sama śmierć ferowała wyrok.
Oczy Mirandy przykuły się do mężczyzny stojącego niedaleko. Do mężczyzny, którego kochała przez pięć lat. Do jej męża.
Patrzyła, jak wzrok Harrisona skacze między nią a jej kuzynką Arianą, a jego wahanie było jak tępe ostrze, które powoli, po kawałku, rozcina jej serce.
Potem zobaczyła, jak bez chwili zawahania wskazuje na Arianę, skuloną za jego plecami i drżącą jak osika.
„Puśćcie Arianę.”
W tamtej chwili świat Mirandy się zawalił.
Przemknął jej przed oczami obraz: wyniki badań, które dostała tego samego ranka.
Ciąża, 8 tygodni.
W pamięci wciąż miała serdeczny uśmiech lekarza. Planowała powiedzieć mu dziś wieczorem, w rocznicę. To miała być niespodzianka.
— Wygląda na to, że pani mąż dokonał wyboru.
Porywacz przycisnął nóż do jej szyi. Zimna stal sprawiła, że całe ciało Mirandy przeszły dreszcze.
— Jakieś ostatnie słowa do kochającego męża?
Miranda spojrzała ponad ostrzem na Harrisona, zbierając resztki sił, by mówić wyraźnie.
— Harrison… jestem w ciąży.
— Dwa miesiące.
Ledwie słowa opuściły jej usta, zza pleców Harrisona wyrwało się ciche, przestraszone westchnienie Ariany.
— Harrison… ja się tak boję.
Jej głos nie był głośny, a jednak rozsypał w pył ostatni okruszek nadziei Mirandy.
Porywacz roześmiał się, najwyraźniej zachwycony tym przedstawieniem.
— Harrison, słyszałeś? Twoja żona ma bunia w piecu. Daję ci ostatnią szansę. Kogo wybierasz?
Serce Mirandy podskoczyło jej do gardła. Spojrzała na niego, a w oczach zapalił się nikły płomyk nadziei.
To było ich dziecko.
Porywacz zobaczył, jak Harrison miota się z decyzją, i postanowił mu „pomóc”.
Skinął na swoich dwóch ludzi. Harrison patrzył bezradnie, jak dwóch zbirów ustawia się przy Mirandzie i Arianie, a ich łapy sięgają po ubrania kobiet.
Porywacz nawet wyciągnął telefon i zaczął nagrywać to upokorzenie.
W powietrzu rozległ się dźwięk rozdzieranego materiału.
Oczy Harrisona zaszły krwią, gdy wbił wzrok w porywacza.
— Nie dotykaj ich! — Jego głos aż drżał od wściekłości.
Porywacz go zignorował, śliniąc się wzrokiem na piękną kobietę. — Ale twoja laska ma gładką skórę!
— A wiesz co? Zmieniłem zdanie. Nie chcę, żebyś już wybierał. Wezmę obie. Mam sporo braci, co też potrzebują rozrywki. A jak skończymy, zedrzemy z nich wszystko do goła i wyrzucimy na ulicę. Niech bezdomni też się pobawią.
Porywacz parsknął śmiechem na własne słowa.
Miranda patrzyła, jak ręka mężczyzny sięga do jej piersi. Łzy spływały jej po twarzy, kiedy cofała się w panice, jakby miała zaraz runąć na kolana.
Spojrzała na Harrisona błagalnie.
— Harrison, ratuj mnie! Ratuj nasze dziecko!
Miranda nie była w stanie znieść samej myśli, co stanie się z dzieckiem, jeśli ci faceci ją zhańbią.
Ariana nie zamierzała zostać w tyle. Spojrzała na Harrisona, myśląc, że jeśli Miranda zginie z rąk porywaczy, Harrison będzie musiał ratować ją.
Z tą myślą Ariana celowo przesunęła ciało i szturchnęła Mirandę.
Tuż przed nią był nóż porywacza.
Miranda została brutalnie popchnięta do przodu. Na jej szyi pojawiła się smuga krwi.
Porywacz obok zobaczył, jak Miranda zatacza się w jego stronę, i zaklął: — Głupia suka, myślisz, że we mnie wpadniesz i uciekniesz?!
Uderzył Mirandę mocno w twarz.
Krew pociekła z kącika ust Mirandy, gdy spojrzała na Harrisona z desperacją, jakby w tym spojrzeniu trzymała się ostatniej nitki.
Ale usłyszała tylko głos Harrisona, twardy i naglący.
— Wybieram Arianę! Puść ją, dam ci, czego tylko chcesz!
Gorąca łza spłynęła po policzku Mirandy.
W tej chwili coś w niej pękło na dobre. Serce jej umarło.
Zamknęła oczy, czekając, aż przyjdzie śmierć.
Zimne ostrze docisnęło mocniej.
Bang!
Rozległ się ogłuszający strzał.
Oczekiwany ból nie nadszedł. Ramię porywacza trzymające nóż zwiotczało i opadło.
W chaosie Miranda poczuła, jak robi jej się lekko, jakby ktoś wyciągnął ją z samego dna, i wciągnął w ciepły, niespokojny uścisk.
Zanim całkiem straciła przytomność, wydawało jej się, że widzi twarz pełną rozpaczliwej troski.
Ostatnie Rozdziały
#268 Rozdział 266 Clifton, Nie sądzę, że przetrwam, dopóki nie wrócisz
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#267 Rozdział 266 Clifton, Nie sądzę, że przetrwam, dopóki nie wrócisz
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#266 Rozdział 266 Clifton, Nie sądzę, że przetrwam, dopóki nie wrócisz
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#265 Rozdział 265 Porwany
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#264 Chapter264 Obserwuje
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#263 Rozdział 263 Spraw, by żałowała, że nie żyje
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#262 Rozdział 262 Co by było, gdyby Miranda po prostu zniknęła
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#261 Rozdział 261 Bezwstydne zapytanie
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#260 Rozdział 260 Czas sprowadzić córkę do domu
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026#259 Rozdział 259 Podsłuchiwanie
Ostatnia Aktualizacja: 6/19/2026
Może Ci się spodobać 😍
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.












