140

Usiadłem na podłodze obok łóżka, mocno ściskając w ręce kartkę od EH. Moje oczy były w nią wpatrzone, a myśli galopowały, próbując wszystko przetrawić. Musiał być blisko. Musiał mnie obserwować przez cały ten czas, śledzić każdy mój ruch jak cichy cień czający się tuż poza zasięgiem wzroku. Ta myśl ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie