143

Dotarliśmy do południowych lasów właśnie wtedy, gdy słońce schowało się za horyzont. To miało być nasze obozowisko na noc, zanim o świcie przekroczymy granicę terytorium Stada Księżycowej Doliny. Furgonetki zostały starannie ukryte, a cała grupa ruszyła głębiej w las, niosąc nasze plecaki.

To był m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie