173

Stałam przed Hadrianem, tuż przed jego komnatą. Bosa, ubrana jedynie w jedwabną koszulę nocną, która spływała z jednego ramienia, spotkałam jego wzrok, gdy mnie badał od stóp do głów. Jego palce zamknęły się wokół moich, cicha zaproszenie do wejścia, ale zawahał się tuż przed przekroczeniem progu.

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie