35

Weszliśmy do wielkiej sali przypominającej okrągłą komnatę na wzór parlamentu. Miejsca dla publiczności piętrzyły się stromo wokół nas, otaczając centralną lożę, która przyciągała uwagę. W komnacie było około stu osób, każde miejsce zajęte. Większość publiczności miała na sobie czarne togi, podczas ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie