78

Chciałam zamrozić ten moment w czasie, zatracić się w objęciach Hadriana i zapomnieć, że świat istnieje poza nami. Nic innego się nie liczyło - tylko to, że był bezpieczny i blisko. Jego ramiona mocno mnie obejmowały, a żadne z nas nie miało ochoty puścić. Pocałował mnie w włosy, jego palce rysowały...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie