94

Przez trzy dni poprzedzające mój pojedynek z Fenrisem, unikałem pałacowych pokojówek i służby. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebowałem, było wplątanie się w kolejną sytuację, która mogłaby przerodzić się w konfrontację. Kłopoty ostatnio przyciągały mnie jak magnes, a ja nie miałem najmniejszej ochoty ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie