Rozdział 1
Nie miałam pojęcia, kogo całuję.
Serio, kto by się tym przejmował w noc ukończenia szkoły średniej?
A najlepsze, że to były moje dziewiętnaste urodziny.
To była idealna noc na takie wspaniałe, zakazane seks.
Moje usta zderzyły się z jego, głodne i lekkomyślne, smakując posmak whisky, który nadal utrzymywał się na jego języku.
Jego dłonie, duże i szorstkie, chwyciły mnie za talię przez cienki, lekki materiał sukienki, którą miałam na sobie, miękkiej, żółtej sukienki na ramiączkach, która przylegała do mnie w odpowiednich miejscach.
Pod nią moje sutki były sztywne, naciskając na delikatną koronkę stanika, co nie umknęło jego uwadze, gdy jego ręce zsunęły się niżej, drażniąc krzywiznę moich bioder.
Mała domówka była tylko tłem, śmiech, muzyka, brzęk kieliszków, ale jedyną rzeczą, na której mogłam się skupić, był on. Pachniał wodą po goleniu i potem, odurzający w sposób, w jaki zawsze jest niebezpieczeństwo.
Gdy jego usta opuściły moje i znalazły zakręt mojej szyi, z moich ust wyrwał się drżący jęk, zanim zdążyłam go powstrzymać.
Moje ręce zaplątały się w jego krótkie włosy, przyciągając go bliżej, zachęcając go do dalszych działań.
Jego zęby drapały moją skórę, co wysyłało dreszcze gorąca prosto do mojej cipki.
- Boże - wyszeptałam, wstrzymując oddech, gdy przesunął się do mojego ucha, jego usta muskały czuły czubek.
Jego oddech był ciepły i ciężki, jego język wystrzelił, by mnie tam posmakować.
Jego ręce nie były bezczynne, wędrowały w dół moich pleców, palce zsunęły się niżej, chwytając moje piersi przez cienki materiał sukienki.
Moje ciało reagowało na niego bez wahania, ciepło gromadziło się w moim rdzeniu, rozprzestrzeniając się na zewnątrz falami, które osłabiały moje kolana. Już czułam wilgoć rozprzestrzeniającą się w moich majtkach, materiał przyklejający się do mojej spuchniętej cipki.
- Na górę - wymruczał mi do ucha, jego głos niski i szorstki.
Zagryzłam wargi, nie widziałam jego twarzy dobrze, ale jego głos, o kurwa.
Nie zawahałam się. Chwyciłam jego rękę i poprowadziłam go przez dom, mijając pijanych kolegów z klasy i porzucone butelki po piwie, aż dotarliśmy do słabo oświetlonego korytarza.
Pierwsze drzwi, które otworzyłam, prowadziły do małej sypialni, której łóżko było niepościelone, pachnące lekko starymi perfumami. Weszłam do środka, ciągnąc go za sobą, a gdy tylko drzwi zatrzasnęły się za nami, jego ręce znów były na mnie, posiadawcze i pilne.
Obrócił mnie, przyciskając moje plecy do drzwi, gdy jego usta znów zawładnęły moimi.
Tym razem nie było żadnych pozorów, żadnej ostrożności, tylko surowa potrzeba. Jego język przesunął się przez moje usta, splatając się z moim, jakby chciał mnie pożreć całą.
Jego kutas naciskał mocno na jego dżinsy, przyciskając się do mnie.
Kurwa.
Moja klatka piersiowa przyciskała się do jego, czułam twarde płaszczyzny jego mięśni przez jego koszulę.
Zadrżałam, gdy jego ręce wsunęły się pod brzeg mojej sukienki, przesuwając się w górę po moich udach. Moje majtki były przemoczone, przylegające do mnie w sposób, który sprawiał, że pragnęłam więcej.
Znalazł brzeg koronki, ściągając ją wystarczająco, by wsunąć palce między moje fałdy.
- Jesteś taka mokra - warknął w moje usta.
- Nie przestawaj - wysapałam, moje biodra instynktownie kołysały się przeciwko jego dłoni, szukając więcej nieustającego nacisku, który doprowadzał mnie do szaleństwa.
Jego palce wbiły się we mnie, mokre i bezlitosne, pompując w i z rytmem, który wydawał głośne, mokre odgłosy mlaskania w cichym pokoju.
Każde pchnięcie sprawiało, że mój dolny brzuch przewracał się z rozkoszy.
- Kurwa - jęknęłam, moje paznokcie wbijały się w jego ramiona, gdy przyciskał mnie do drzwi, jego druga ręka z wprawą ściągała ramiączka mojej sukienki.
W sekundach cienka tkanina spłynęła wokół mojej talii, a stanik został odpięty szybkim ruchem jego palców. Zanim zdążyłam poczuć chłód powietrza na nagiej skórze, jego usta znalazły mój sutek, przywierając do wrażliwego szczytu i ssąc mocno.
„O kurwa,” krzyknęłam, wyginając plecy, wciskając się w jego usta, gdy jego zęby musnęły sztywną brodawkę. Jego język przemykał po końcówce, drażniąc, nieustępliwie, podczas gdy jego palce we mnie zakręcały się w odpowiedni sposób, trafiając w punkt, który sprawiał, że moje biodra drżały niekontrolowanie.
„Tak cholernie dobrze,” wysapałam, moje oddechy były przerywane, gdy czułam, jak ciepło w moim wnętrzu narasta do punktu krytycznego. Byłam tak blisko, balansując na krawędzi orgazmu, moja cipka zaciskała się na jego palcach…
Nagle przestał.
Nagła pustka pozostawiła mnie drżącą i zdesperowaną, z ust wydobył się sfrustrowany jęk, gdy się odsunął. „Nie,” zaprotestowałam, chwytając jego ramię. „Proszę, byłam tak blisko.”
Uśmiechnął się złośliwie, jego oczy były ciemne i przewrotne, gdy oblizał palce. „Jeszcze nie,” powiedział stanowczo.
Jęknęłam, opierając głowę o drzwi. „Dobrze,” mruknęłam, przygryzając wargę. „Zrobię ci dobrze, a ty sprawisz, że dojdę.”
Jego brwi uniosły się z aprobatą, a on cofnął się, jego ręce sięgnęły do paska. Patrzyłam, oczarowana, jak uwalnia się z dżinsów, jego kutas wyskoczył gruby i ciężki, już błyszczący od preejakulatu.
„O cholera,” wyszeptałam, moje oczy rozszerzyły się, gdy go zobaczyłam.
Był ogromny, długi, żyłkowaty i tak gruby, że moje palce nie mogłyby go całkowicie objąć.
„Nie martw się,” powiedział, tonem łagodniejszym, gdy powoli się pieścił, ruch hipnotyzujący. „Weź sobie czas. Pokażę ci, jak to zrobić.”
Upadłam na kolana, moje serce biło jak szalone, gdy owinęłam niepewną rękę wokół podstawy jego kutasa.
Prowadził mnie delikatnie, jego palce przeczesywały moje włosy, gdy się nachylałam, pozwalając językowi musnąć końcówkę. Jęknął nisko w gardle, a dźwięk zachęcił mnie do dalszego działania.
„Tak jest,” mruknął, jego głos był szorstki z powstrzymaniem. „Powoli i spokojnie. Tak właśnie.”
Zachęcona, otworzyłam usta, biorąc go do środka tak głęboko, jak mogłam, choć był zbyt gruby, bym mogła wziąć go całego na raz.
Moje usta rozciągnęły się wokół niego, język naciskał na spód, gdy zaczęłam się poruszać, kiwając głową w rytmie, który stawał się coraz pewniejszy z każdym ruchem.
Jego biodra drgnęły lekko, a ja czułam jego ciepło, sposób, w jaki pulsował przeciwko mojemu językowi.
„Dobra dziewczynka,” wysapał, jego ręka zacisnęła się w moich włosach, gdy zapadłam policzki, biorąc go głębiej.
Lizałam jego końcówkę, aż do jaj, co sprawiło, że jęknął głęboko, jego ciało drżało i wiedziałam, że robię to dobrze.
Nie tracił czasu, by podnieść mnie, jego usta pochwyciły moje w brutalnym pocałunku, jego ręce szybko pozbywały się reszty moich ubrań. Moja sukienka i majtki dołączyły do stosu na podłodze, a on cofnął się, zdejmując koszulę, aby odsłonić ciało, które wyglądało jak wyrzeźbione z kamienia.
Jego klatka piersiowa i brzuch były zdefiniowane, skóra napięta na twardych mięśniach, a w przyćmionym świetle każda linia i cień były podkreślone.
Podniósł mnie bez wysiłku, kładąc nagą na łóżku, jego wzrok przesuwał się po mnie, jakbym była najsmaczniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek widział.
Moja skóra mrowiła pod jego spojrzeniem, moje uda drżały z oczekiwania, gdy nachylił się, jego usta musnęły moje ucho.
„Teraz,” powiedział, jego głos ciemny i ochrypły z pożądania, „sprawię, że znowu będziesz błagać.”
