Rozdział 136

Perspektywa Evie

  Jak długo tu jestem?

  Nie wiedziałam. Nie potrafiłam liczyć.

  Czas stracił znaczenie w tym betonowym pudełku. Fluorescencyjne światło nad głową świeciło nieustannie, bzyczało jak wściekły owad, uniemożliwiając odróżnienie dnia od nocy. Moje ciało bolało od spania na zimnej podło...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie