Rozdział 140

Magazyn pachniał rdzą, rozkładem krwi i moczu.

  Mama wróciła do nas wcześniej, niż się spodziewaliśmy, z dokładnym miejscem pobytu Evie. Powiedziała, że wraca do Alexandra, aby pracować pod przykrywką dla Victora zgodnie z planem, i był z tego zadowolony.

  Rzeczywiście, jego arogancja to jego słab...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie