Rozdział 26

W chwili, gdy jego usta spotkały się z moimi, nie mogłam się oprzeć.

  Moje ciało już było przyciśnięte do jego ciepłego, kuszącego ciała, pragnąc więcej. Gorąco między nami pulsowało, nieznośne tarcie, które sprawiało, że mój oddech się rwał.

  Jego pocałunek był powolny, zbyt powolny, jakby delekt...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie