Rozdział 28

"NIGDY WIĘCEJ NIE ROZŁĄCZAJ SIĘ TAK ZE MNĄ! TAK SIĘ CHOLERNIE MARTWIŁAM, ŻE CIĘ ZŁAPALI!"

  Elara wrzasnęła tak głośno, że prawie pękła mi bębenek w uchu.

  Odsunąłem telefon od ucha, krzywiąc się. "Jezu, Elara. Wyluzuj."

  "WYLUZUJ?!" wrzasnęła. "Wiedziałam, że coś się dzieje! Po prostu zniknęłaś! ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie