Rozdział 35

Czułam napięcie bijące od niego.

  Powstrzymałam się od uśmiechu.

  To było zbyt zabawne.

  Przesunęłam się na siedzeniu, tylko trochę, wystarczająco, aby moja sukienka podjechała nieco wyżej. Jego palce drgnęły na moim udzie.

  Wypuścił powoli, równomiernie powietrze.

  "Próbujesz mnie kusić, kocha...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie