Rozdział 38

Podróż samochodem była cicha.

  Taka, która sprawia, że ręce ci się trzęsą. Nerwowość. Moment, w którym nie wiesz, czy powinieneś coś powiedzieć, czy milczeć. To sprawiało, że byłem niespokojny.

  Elara siedziała z tyłu, patrząc przez okno, z twarzą zupełnie nieczytelną. Nie ruszała się. Nie mówiła....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie