Rozdział 57

Ryder's POV

  Uśmiechnęła się nad krawędzią filiżanki, jej oczy były teraz cieplejsze, jaśniejsze niż wcześniej.

  "Cieszę się, że mam takiego przyjaciela jak ty," powiedziała łagodnie.

  Przyjaciela.

  To słowo odbiło się echem w mojej głowie jak policzek.

  Czy właśnie wylądowałem w strefie przyja...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie