Rozdział 58

"Bzdura."

  Westchnął, przetarł twarz dłonią. "Co mam powiedzieć? To samo gówno. W przeciwieństwie do ciebie, uczysz się i jeszcze grasz w piłkę, co mnie zaskakuje, że dajesz radę. Ale ja? Nie mam tej możliwości. Mój ojciec siedzi mi na karku. Chce, żebym stąd wyjechał, Ryder. Chce, żebym rzucił w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie