Rozdział 63

Jego oddech przyspieszył.

  Wtedy chwycił mnie.

  Jedną ręką objął mnie w talii, drugą ściągnął ze stołka i obrócił wokół. Mój oddech ugrzązł, gdy pochyliłam się do przodu nad blatem, jego klatka piersiowa przycisnęła się do moich pleców, a jedna ręka wsunęła się pod krawędź koszulki—chwyciła moje g...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie