Rozdział 74

Powinnam się cieszyć, że jestem popularna, że wszyscy na mnie patrzyli, gdy Nate prowadził mnie przez zatłoczoną salę balową na balkon.

  Ale nie chciałam tej popularności. Zwłaszcza w takiej sytuacji, czułam się jak dziewczyna z dramatu.

  Niezależnie od tego, muzyka dudniła za nami, dźwięk stłumio...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie