Rozdział 9

Według mamy mój dom nie istniał.

  „Rozpadał się, Evelyn,” powiedziała, machając ręką lekceważąco, gdy poprawiała naszyjnik z pereł. „Alexander kupił cały blok. Kompletnie go odnawia.”

  Patrzyłam na nią, zaciskając szczęki. „A co z ludźmi, którzy tam mieszkali?”

  „Zostali przeniesieni,” powiedział...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie