Rozdział 109

Darren

Charles odchylił się w swoim fotelu i spojrzał na nas. Powoli, zbyt powoli, postawił szklankę whisky na stole przed sobą i skrzyżował ramiona na piersi.

„A za co dokładnie jestem aresztowany?” zapytał spokojnie jak zawsze.

„Mam powody sądzić, że jesteś odpowiedzialny nie tylko za śpiączkę ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie