Rozdział 27

Aria

Prezes szybkim krokiem podszedł do nas, jego wzrok był surowy. Dobrze, pomyślałam, wypuszczając cicho oddech ulgi. Kawaleria przybyła.

„Ja… uh… Alph—znaczy, panie Avarise! Nie zauważyłem pana,” wydukał Arthur, wstając gwałtownie.

Zatrzymując się przed biurkiem Arthura, Darren skrzyżował rami...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie