Rozdział 77

Aria

Czułam się, jakbym płynęła przez melasę, moje kończyny były ciężkie, myśli zamglone, gdy kłóciłam się z Lili. Każde słowo wychodziło ze mnie w bełkotliwym pośpiechu, każdy ruch był chaotyczny i nienaturalny.

„Zawsze zachowujesz się, jakbyś była lepsza ode mnie! Ale ty po prostu... ty po prost...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie