Rozdział 150

Helen

Podczas gdy Johnny i ja graliśmy w kamień, papier, nożyce, do pokoju wszedł lekarz. "Widzę, że nadal nie śpisz." "Tak, mogę już iść do domu, panie doktorze?" "Pozwól, że sprawdzę twoją kartę." Spojrzał na wyniki, które pielęgniarki zbierały niezliczoną ilość razy w ciągu ostatnich kilku godzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie