Rozdział 182

Helen

Kiedy dotarliśmy do RMP, gospodyni zaprowadziła nas do stolika z dala od innych, najwyraźniej Johnny chciał dziś wieczorem prywatności i zapłacił za to. Gdy usiedliśmy, zamówił Prosecco, które oczywiście uwielbiam. Patrzyłam przez okno na padający śnieg, podczas gdy kelner nalewał nam po kiel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie