Rozdział 122

PERSPEKTYWA CELESTE

  • Alfa Tomasz - powitała Sera z uprzejmym uśmiechem, jej oczy ciekawie przeskakiwały między nami. - Czy mogę w czymś pomóc?

Wiedziałam, że powinnam rozluźnić ramiona, złagodzić wyraz przerażenia na twarzy, ale byłam zbyt zajęta próbą powstrzymania serca przed wyskoczeniem z piers...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie