Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

regalsoul · W trakcie · 400.1k słów

629
Gorące
779
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."

Rozdział 1

PERSPEKTYWA SERAPHINY

"Seraphina!"

Zerwałam się z łóżka, słysząc swoje imię wypowiedziane z naglącym tonem w głosie mojej matki przez telefon. Jej głos drżał, był ostry i kruchy.

"Mamo?" Moje gardło było szorstkie. Nie kontaktowała się ze mną od dziesięciu lat - chyba że chodziło o najgorsze wieści.

"Twój ojciec—" Jej oddech się zatrzymał, a potem załamał. "Został zaatakowany."

Mój żołądek się ścisnął. Lodowaty strach chwycił mnie.

"Co?!"

"O, Sera, on ledwo trzyma się życia!" moja matka zaszlochała złamanym głosem.

Natychmiast zrzuciłam kołdrę i wyskoczyłam z łóżka.

"Podaj mi adres szpitala," powiedziałam drżącym głosem. "Będę tam jak najszybciej."

Starałam się nie robić za dużo hałasu, pędząc po schodach, żeby nie obudzić mojego syna, Daniela. Światło pod drzwiami biura mojego męża, Kieran'a, mówiło mi, że nadal nie śpi. Jako Alfa stada, zawsze miał za dużo na głowie.

A jeśli miałabym być szczera ze sobą - za dużo żalu wobec mnie.

Dziesięcioletni błąd związał nas razem. Błąd, którego nigdy mi nie wybaczył.

Więc nie zamierzałam go niepokoić.

Gdy usiadłam za kierownicą, łzy spływały mi po twarzy.

Mój ojciec zawsze był niepokonany. Niezachwiany. Gigant mojego serca, nawet jeśli nigdy nie chciał mnie jako córki.

Nawet jeśli mnie nienawidził. Ale nigdy nie wyobrażałam sobie, że mógłby zostać mi odebrany w ten sposób—

Nacisnęłam pedał gazu do dechy.

Gdy dotarłam do szpitala, moja matka i brat siedzieli jak cienie przed salą operacyjną. Moja klatka piersiowa się ścisnęła. Czy gigant naprawdę upadnie?

Zawahałam się. Nie mogłam zmusić się, by podejść bliżej. Nie kiedy ich obrzydzenie wykluczyło mnie dawno temu. Po tej nocy dziesięć lat temu wymazali mnie. Dla świata mieli teraz tylko jedną córkę - Celeste.

Czy powinnam tu być?

Minęło dziesięć lat od naszej ostatniej rozmowy. Nawet po narodzinach Daniela, wszelka komunikacja z rodziną odbywała się przez Kieran'a. Mój ojciec jasno dał do zrozumienia - nigdy nie chciał mnie już widzieć.

Czy naprawdę chciałby zobaczyć mnie teraz?

A co jeśli nie? Co jeśli jego żal nie zniknął?

Zawahałam się, puls bijąc mi w uszach - aż ostry szelest drzwi sali operacyjnej przeciął moje myśli. Lekarz wyszedł, zdejmując rękawiczki z palców.

"Lekarzu!" Podbiegłam do niego, zanim zdążyłam się powstrzymać, mój głos drżał. "Jak się ma mój ojciec?"

Ponura wyraz jego twarzy mówił wszystko. "Przykro mi. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy... ale jego obrażenia były zbyt poważne."

Przycisnęłam rękę do ust, tłumiąc szloch, który wzbierał w moim gardle.

"Czy on... odszedł?" Ethan, mój brat, ledwo na mnie spojrzał, zanim zwrócił się do lekarza, jego głos był szorstki.

"Jeszcze nie." Mężczyzna powoli potrząsnął głową. "Ale nie przetrwa nocy. Prosił o swoją córkę."

Zrobiłam instynktowny krok do przodu - potem zamarłam.

Jego córkę.

To nie mogłam być ja. Po dziesięciu latach obojętności i żalu, córką, którą mój umierający ojciec chciałby zobaczyć, nigdy nie mogłam być ja.

Śmiech Ethana był lodowaty. "Dziesięć lat, a nasza rodzina nadal płaci za twoje błędy!"

Odwróciłam się do niego, łzy spływające po policzkach. Dekada minęła, odkąd ostatni raz staliśmy tak blisko - odkąd na mnie spojrzał. Czas wyostrzył go w prawdziwego Alfę: szersze ramiona, twardsza szczęka, dominacja, która emanowała z niego falami.

Ale nienawiść w jego oczach?

To się nie zmieniło.

Moje serce skręciło się boleśnie, jakby pazury drapały ciało.

„Przez ciebie,” warknął na mnie, „Celeste wyjechała. Przez ciebie, nie może tu być. Przez ciebie, tata umrze z niespełnionym ostatnim życzeniem.”

„Tak, to wszystko moja wina.” Moje śmiech był gorzki, naznaczony dekadami bólu. „Po tylu latach, nadal jestem pierwsza do obwinienia. Nikogo nie obchodzi prawda—ani to, jak się czuję!”

Łzy wybuchły, mój wybuch zamroził Ethana na ułamek sekundy. Ale równie szybko, jego głos stał się ostry jak brzytwa:

„Twoje uczucia? Ukradłaś narzeczonego swojej siostrze i śmiesz mówić o uczuciach?”

Moje paznokcie wbiły się głęboko w dłonie, otwierając starą, brzydką bliznę.

Dziesięć lat temu, podczas Polowania na Krwawy Księżyc, właśnie skończyłam dwadzieścia lat—wiek, w którym każdy wilkołak znajduje swojego partnera. Po całym życiu bycia ignorowaną, desperacko pragnęłam tego związku.

Jako dziecko, głupio marzyłam, że to może być Kieran. Ale potem zakochał się w Celeste—doskonałej, promiennej Celeste, ukochanej całej watahy Frostbane—i szybko nauczyłam się swojego miejsca.

Kim byłam? Wadliwą córką Alfy, tą, która nawet nie potrafiła się przemienić. Niczym.

Kiedy nawet moja własna rodzina i wataha ledwo na mnie spoglądały, jak Kieran mógłby mnie chcieć? Nigdy nie spodziewałam się zmienić czegokolwiek. Ale tej nocy, gdy usłyszałam o jego nadchodzących zaręczynach z Celeste, ból przeciął głębiej niż jakiekolwiek pazury. Po raz pierwszy pozwoliłam sobie utonąć w alkoholu.

Spodziewałam się obudzić zapomniana w jakimś ciemnym kącie. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że znajdę się naga w łóżku Kierana.

Alkohol wypalił moje zmysły. Ta noc pozostała mgłą rozbitych wspomnień. Zanim zdążyłam poskładać, co się stało, Celeste wpadła do pokoju—jej krzyk przeciął powietrze, gdy zobaczyła scenę.

Potem nastał chaos: histeryczne szlochy Celeste, pełne poczucia winy przeprosiny Kierana, jadowite szepty watahy, moje jąkające się wyjaśnienia—wszystko uciszone przez głośny policzek mojego ojca.

„Żałuję, że kiedykolwiek cię sprowadziłem na ten świat!”

Następstwa rozegrały się w stłumionym horrorze. Kieran niosący nieprzytomną Celeste do izby chorych. Ethan warczący na gapiów z watahy. Stłumiony płacz mojej matki. I oczy ojca—Boże—ten wyraz czystej odrazy. Zawsze wiedziałam, że mnie nienawidzi, ale nigdy z taką intensywnością, że odbierało mi dech.

„Nie zrobiłam...” Mój szept zmarł niesłyszany. Nikt nie słuchał. Nikt.

Z dnia na dzień stałam się ulubionym grzechem watahy do karania. Gdzie kiedyś wyśmiewali moje wadliwe przemiany, teraz spluwali „dziwka” jak błogosławieństwo. Nawet nisko postawione Omegi osaczały mnie w zacienionych korytarzach, ich ręce i obelgi były zbyt śmiałe. Kobiety żegnały się, gdy przechodziłam, sycząc „złodziejka mężów” jak klątwę.

Ciężar tego mnie przytłaczał. Kiedy adoratorzy Celeste zostawili groźby śmierci wyryte na moich drzwiach, zebrałam to, co miałam, i uciekłam pod nowym księżycem. Zamierzałam zniknąć na zawsze... aż zaczęły się poranne mdłości. Aż lekarz ogłosił moją ciążę całej Radzie Krwi.

To był jedyny powód, dla którego Kieran mnie poślubił. Był honorowym człowiekiem, Alfą, który nigdy nie opuściłby swojego dziedzica.

Jednak to rozdarło moją rodzinę.

Moi rodzice i brat nienawidzili mnie za złamanie serca Celeste. Wataha Kierana, NightFang, gardziła mną, ponieważ nie byłam Luną, której pragnęli. A Celeste była tak wściekła, że wyjechała za granicę.

„Zrujnowałaś wszystko!” Oskarżający głos Ethana przeciął moje myśli. Jego jadowite spojrzenie cięło głęboko. Nierozcieńczone po dekadzie.

Krew może czynić nas rodzeństwem, ale Ethan nigdy nie traktował mnie jak siostrę. Celeste była jedyną siostrą, którą cenił. Nienawidził mnie za to, że ją odpędziłam.

Czy to naprawdę była moja wina? Może jestem słaba i przeciętna, ale nigdy tak podła, by celowo uwieść kochanka mojej siostry. Ale to ich nie obchodziło. Potrzebowali tylko kogoś, kogo mogą obwinić.

„Widzisz to?” Moje ręce drżały, ale głos stwardniał jak zimowy mróz. „Mój głos nigdy nie był słyszany. Moje istnienie nigdy się nie liczyło. Więc powiedz mi, mamo—” Odwróciłam się do niej, gardło miałam ściśnięte. „Jeśli nigdy mnie nie chciałaś, czemu po prostu nie udusiłaś mnie w kołysce? Czemu udawałaś, że wciąż się liczę na tyle, by mnie tu wezwać?”

„Jak śmiesz mówić do mamy w ten sposób?!” ryknął Ethan, jego kły wydłużając się. „Małżeństwo z Kieranem nie uczyniło cię automatycznie Luną. Ten tytuł zawsze był przeznaczony dla Celeste!”

„Nigdy o to nie prosiłam!” warknęłam z goryczą w głosie. „Byłam gotowa zniknąć. Mogliście pozwolić Celeste i Kieranowi mieć ich idealną ceremonię parowania i udawać, że nigdy nie istniałam!”

Usta Ethana wykrzywiły się szyderczo. „Nie graj męczennika,” wyszydził. „Dobrze wiedziałaś, że Kieran nigdy nie porzuci swojego szczeniaka—”

„Ethan!” Komenda matki niosła najlżejszy cień jej dawnej autorytetu Luny, choć jej zapach teraz przesiąknięty był tylko zmęczeniem i żalem. „Dość. Nie zmarnujemy ostatnich chwil twojego ojca na tę starą waśń.”

Nawet nie mogła na mnie spojrzeć, gdy mówiła: „Idź zobaczyć się z ojcem.” Jej wzrok uciekł, jakby widok mnie sprawiał jej ból. Ethan rzucił mi ostatnie, jadowite spojrzenie, zanim osunął się na krzesło.

Zbierając się w sobie, otworzyłam drzwi.

Strach niemal mnie dusił – strach przed zobaczeniem tego znajomego rozczarowania w jego oczach po raz ostatni. Ale kiedy zobaczyłam go leżącego tam, mężczyznę, którego całe życie bałam się i pragnęłam zadowolić...

Zniknął ten potężny obraz z moich koszmarów. Ojciec, który kiedyś wydawał się niepokonany, teraz leżał nieruchomo, jego klatka piersiowa owinięta bandażami, twarz poszarzała. Oczy, które zawsze płonęły pogardą, gdy na mnie patrzyły... teraz nie wyrażały nic.

Łzy spływały mi po twarzy. Dlaczego to tak bardzo bolało?

Ten człowiek – ten gigant, który nienawidził mnie od chwili, gdy okazało się, że jestem bezwilkowa. Który patrzył na Celeste z dumą, a na mnie ze wstydem.

Wspomnienie naszego ostatniego spotkania wciąż drapało moje serce.

Nie było ślubu dla mnie i Kierana. Żadnej uroczystości. Tylko żelazny uścisk ojca zmuszający mnie do złożenia podpisu na akcie małżeństwa.

„Teraz dostałaś to, czego chciałaś,” warknął, jego alfa siła dławiąc powietrze między nami. „Od tego dnia nie jesteś moją córką.”

Nigdy nie płakałam tak gwałtownie – nigdy nie błagałam tak desperacko. Ale wszystko, co zyskałam, to była zamarznięta linia jego pleców i jego ostatnia, jadowita klątwa:

„Twoje narodziny były błędem, Serafina. Odważ się pokazać swoją twarz ponownie, a przysięgam, że nigdy nie zaznasz ani chwili szczęścia.”

Dotrzymał swojej obietnicy.

Jego klątwa zatruła każdą chwilę mojego życia, podczas gdy mój „honorowy” mąż zamienił nasze małżeństwo w pozłacaną klatkę swoim niekończącym się milczeniem i pogardą.

Powinnam była ich wszystkich nienawidzić – tej rodziny, tego losu.

Ale kiedy palce mojego ojca słabo drgnęły na pościeli, moje zdradzieckie serce zabiło mocniej. Zanim zdążyłam pomyśleć, byłam przy jego boku, ściskając jego lodowatą dłoń.

„Tato?” Mój głos drżał od czegoś niebezpiecznie bliskiego nadziei.

Jego blade usta lekko się rozchyliły, jakby walcząc o uformowanie słów.

Ale zanim zdążył cokolwiek powiedzieć—

BIIIP—!

Monitor serca wydał przeraźliwy dźwięk. Linia na ekranie spłaszczyła się.

"NIE!" Krzyk wyrwał się z mojego gardła. Nie mógł odejść—nie w ten sposób. Nie zanim zobaczyłam przebaczenie w jego oczach. Nie zanim mogliśmy rozplątać węzły wiążące nasze serca.

Drzwi otworzyły się z hukiem. Ethan i Matka odepchnęli mnie na bok, rzucając mnie na podłogę.

"On odszedł..." Matka osunęła się na Ethana, jej ciało drżało od gwałtownych szlochów. "Mój partner... mój Alfa...!"

Żal Ethana dławił go w milczeniu—do momentu, gdy jego wzrok zatrzymał się na mnie. Jego wilk był na powierzchni, zęby obnażone. Nie wątpiłam ani przez chwilę, że rozerwie mi gardło. Dopóki Matka nie chwyciła go za ramię.

"Żmija," syknął. "Jakikolwiek skrawek szczęścia, którego się trzymasz—wyrwę ci go."

Pusty śmiech odbił się echem w moim umyśle. Dlaczego wszyscy byli tak obsesyjnie skupieni na odbieraniu mi szczęścia? Czegoś, czego nigdy nie miałam.

Lekarz wszedł, szepcząc do mojej matki, "Luna, musimy przygotować ciało Alfy Edwarda."

Bezmyślnie wyszłam na korytarz, moja dusza zdarta do żywego, łzy płynęły bez kontroli. Gdy przybyła elita stada, nikt mnie nie zauważył—tak jak zawsze.

Ale ich obojętność teraz ledwo mnie dotknęła. Stałam oszołomiona przed komnatą, w której spoczywało ciało Ojca, wciąż nie mogąc pojąć prawdy, że już nigdy nie otworzy dla nas oczu—

Aż głos Kierana przeciął ciszę.

"Moje najgłębsze kondolencje, Małgorzato." Ujął dłonie mojej matki, w każdym calu oddany zięć. "Zapewniam, że pomogę Ethanowi we wszystkich przygotowaniach."

Światło księżyca wpadające przez okna złociło jego szerokie ramiona, srebrne pasma przy skroniach tylko podkreślały aurę Alfy w pełni sił. Ani jeden włos nie był nie na miejscu, mimo nocnego wezwania.

Najgroźniejszy Alfa Stada Nocnych Kłów. Samą swoją obecnością kontrolował atmosferę.

"Twoja obecność mnie pociesza, Kieran," Matka płakała, chwytając jego ramię.

Gdy ją objął, te przenikliwe ciemne oczy znalazły moje ponad jej ramieniem—po czym odwróciły się, jakby dostrzegając plamę na ścianie.

"Co dokładnie się stało?" zapytał, zwracając się do Ethana. "Jak Edward mógł zostać zaatakowany?"

Szczęka Ethana zacisnęła się. "Rutynowy patrol graniczny. Ale te przeklęte łotry przyszły w liczbach, jakich nigdy nie widzieliśmy—uzbrojeni w srebrne bronie." Jego gardło pracowało, gdy walczył o kontrolę. "To była zasadzka. Ojciec nie miał szans."

Nowe szlochy mojej matki wypełniły korytarz. Kieran chwycił ramię Ethana—

"Łotry za to zapłacą," przysiągł.

Krążyłam na obrzeżach, outsider w tragedii własnej rodziny.

Troje z nich—Matka, Ethan i Kieran—stali zjednoczeni w żalu, nieprzenikniony krąg, którego nie mogłam przebić.

"Zawiadomiłem Celeste," dodał nagle Ethan. "Powinna wkrótce przyjechać."

"O, moja biedna dziewczynka!" Matka płakała w ręce. "Żeby przegapiła ostatnie chwile swojego ojca..."

Mój wzrok niechcący powędrował na twarz Kierana.

Nasze oczy spotkały się ponownie.

Jego wyraz twarzy pozostał nieczytelny—arktyczny, oceniający, całkowicie pozbawiony ciepła.

Dziesięć lat dzieliliśmy łóżko, a on nadal wydawał się być galaktyki daleko. Nigdy nie dotknęłam jego serca.

A teraz, z powrotem Celeste, straszna prawda przygniotła moją pierś jak żelazny ciężar: miałam stracić swoją drugą rodzinę.

Gdyby mój wilk żył we mnie, zawyłby nisko w gardle. Nie wiedziałam, czy przetrwam nadchodzącą burzę—ale jedno płonęło jaśniej niż strach:

Bez względu na to, co nadejdzie, nikt nie zabierze mi mojego syna.

Nikt.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

654.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi

Accardi

624.9k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna

Moja Oznaczona Luna

487.8k Wyświetlenia · Zakończone · Sunshine Princess
„Czy nadal będziesz mi się sprzeciwiać?” pyta, jego spojrzenie jest chłodne i twarde.
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!


Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem

Zabawa z Ogniem

646.7k Wyświetlenia · Zakończone · Mariam El-Hafi🔥
Pociągnął mnie przed siebie, a ja poczułam się, jakbym stała twarzą w twarz z samym diabłem. Pochylił się bliżej, jego twarz była tak blisko mojej, że gdybym się poruszyła, zderzylibyśmy się głowami. Przełknęłam ślinę, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami, przerażona tym, co może zrobić.

„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.

Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów

Zakazane pragnienie króla Lykanów

596.7k Wyświetlenia · W trakcie · Esther Olabamidele
"Zabij ją i spal jej ciało."

Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.

Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...

Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.

Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...

Zimny.

Śmiertelny.

Bez litości.

Jego obecność była samym piekłem.

Jego imię szeptem terroru.

Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać

Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.

Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

326.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa

Kontraktowa Żona Prezesa

644.2k Wyświetlenia · W trakcie · Gregory Ellington
Świat Olivii Morgan wywraca się do góry nogami, gdy przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie z jej przyjaciółką. Zrozpaczona i tonąca w długach, zostaje wciągnięta w niecodzienne porozumienie z Alexandrem Carterem, zimnym i wyrachowanym prezesem Carter Enterprises. W zamian za roczne małżeństwo z rozsądku, Olivia otrzymuje pieniądze, których desperacko potrzebuje – oraz awans, którego się nie spodziewała. Jednak gdy ich fałszywy związek zaciera granice między biznesem a przyjemnością, Olivia zaczyna się wahać między mężczyzną, który oferuje jej wszystko, a biznesowym rywalem, który pragnie jej serca. W świecie, gdzie zdrada jest na wyciągnięcie ręki, a pożądanie płonie żarliwie, Olivia musi poruszać się wśród swoich emocji, kariery oraz niebezpiecznej gry władzy, namiętności i tajemnic. Czy uda jej się strzec swojego serca, jednocześnie coraz głębiej wplątując się w sieć pożądania i miłości miliardera? A może zimne serce Alexandra stopnieje pod wpływem ich niezaprzeczalnej chemii?
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

622.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

473.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

362.6k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.