Rozdział 153

PERSPEKTYWA SERAPHINY

Moje serce biło tak głośno, że ledwo słyszałam Alinę, gdy mówiła.

„Zbliż się,” odpowiedziała, spokojna tam, gdzie ja byłam chaosem. „Tak blisko, żebym mogła zobaczyć to, czego ty nie widzisz. Tak blisko, żeby poczuć rytm jego wilka.”

Moje usta wyschły. Blisko. Do wilka Kierana ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie