Rozdział 16

PERSPEKTYWA KIERANA

„Naprawdę, Sera? Byłem tutaj przez dwa dni, podczas gdy ty tańczyłaś ze śmiercią, a ty patrzysz na mnie w ten sposób? A on—” rzuciłem gniewne spojrzenie na Luciana, „—wchodzi z koszem prezentów i dostaje śmiech?”

Jej śmiech był pusty. „Jakie to zabawne. Nie przypominam sobie, żeb...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie