Rozdział 162

SERAPHINA’S POV

Przez moment świat wokół nich zamarł—szum silników, szelest nocnego powietrza, nawet mała dłoń Daniela w mojej.

Istniały tylko te dwie wyciągnięte ręce, te dwa kontrastujące spojrzenia—ciepłe i palące.

Czułam się, jakbym stała na rozdrożu, jakby wybór przede mną miał dużo większe zna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie