Rozdział 173

PERSPEKTYWA DANIELA

Ciasteczka pachniały jak słońce, wanilia i wszystko, co dobre na świecie.

Babcia mówiła, że to dlatego, że nie mieszałem za dużo. „Delikatne ręce robią miękkie ciasteczka,” powiedziała, stukając mnie lekko w nos z delikatnym uśmiechem.

Lubiłem, kiedy tak się uśmiechała. Jej oczy ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie