Rozdział 19

PERSPEKTYWA SERAPHINY

Ledwo zamknęłam za sobą drzwi, rzuciłam się na kanapę i rozpakowałam telefon, który podarował mi Kieran.

Oczywiście, w kontaktach był zapisany tylko jeden numer, więc od razu rozpoczęłam połączenie FaceTime, trzęsącymi się rękami z niecierpliwości.

Zadzwoniło dwa razy, a ja wes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie