Rozdział 196

PERSPEKTYWA SERAPHINY

Łzy paliły moje oczy. „Alina?” wyszeptałam.

Nie zdawałam sobie sprawy, dopóki nie usłyszałam różnicy, ale słuchałam jej, jakby przez próżnię. Jej głos był stłumiony, a ponieważ nigdy nie słyszałam go inaczej, nawet nie wiedziałam.

Ale teraz…

Była jasna, wyrazista, pełna nieokie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie