Rozdział 227

Punkt widzenia Kierana

Tuż obok mnie eksplodował kalejdoskop emocji, każda z nich zbyt wielka, aby ją pomieścić, zbyt ostra, by móc oddychać. Ale jedna prawda przebiła się przez wszystko inne: Serafina—moja towarzyszka—była obudzona, żywa, oddychająca w moich ramionach.

Jej oczy otworzyły się, cię...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie