Rozdział 23

PERSPEKTYWA SERAPHINY

Prysznic zmył pot, ale nie frustrację. Lawendowa maść mrowiła na moich posiniaczonych kostkach, gdy suszyłam włosy ręcznikiem, a zapach niewiele robił, by uspokoić moje rozbiegane myśli.

Nieudane ćwiczenia. Ta przeklęta konfrontacja w ogrodzie. Sposób, w jaki spojrzenie Kierana...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie