Rozdział 265

PERSPEKTYWA SERAPHINY

Zaskoczenie mignęło tylko na ułamek sekundy, zanim łotry rzuciły się do przodu.

Seabreeze zareagowała w tej samej chwili, szybka jak puls.

Kobieta, która wskoczyła między łotry a mnie, poruszała się z nieokiełznaną gracją samego morza: płynna, niepowstrzymana i absolutnie bezl...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie