Rozdział 284

SERAPHINA’S POV

Moja dłoń zacisnęła się wokół ręki Daniela wystarczająco mocno, by mnie zakotwiczyć, gdy pociągnął mnie te ostatnie kroki naprzód—prosto w przestrzeń między Kieranem a Lucianem.

Poczułam to natychmiast.

Powietrze tam było...inne. Nie napięte w wybuchowy, niestabilny sposób, na który ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie