Rozdział 35

SERAPHINA'S PERSPEKTYWA

Zachowanie Kierana było jak szalony koktajl irytacji i dezorientacji od naszego rozwodu.

Dziś było gorzej. Wstrząsnęło mną do głębi. Zaszokowało w sposób, którego nie potrafiłam zrozumieć.

To, jak na mnie patrzył w kręgu medytacyjnym, jak mnie chwycił, jego wilk wychodząc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie