Rozdział 45

PERSPEKTYWA KIERANA

Kiedy Celeste wróciła z łazienki, jej twarz była znów nieskazitelna - szminka i tusz nałożone ponownie, oczy suche, każdy ślad tego, co wydarzyło się wcześniej, zakryty pudrem i spokojem.

Ale ja to zauważyłem.

Delikatne drżenie jej ust, kiedy zbyt jasno się uśmiechała, odwracając...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie