Rozdział 86

PERSPEKTYWA KIERANA

Fala zamknęła się nad Serą, a ja na ułamek sekundy zamarłem.

Jeszcze chwilę temu śmiała się - jej włosy rozwiewał wiatr, ręce niezdarnie, ale zdecydowanie trzymały deskę - a teraz ocean pochłonął ją całą.

"Sera!" Mój głos wyrwał się z piersi, szorstki, ale morze nie przejmowało s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie