Rozdział 91

SERAPHINA’S POV

„Pani Sera?”

Głos Samanty przeciął mgłę jak ostrze.

Zamarłam, każda nerka krzyczała, gdy dźwięk jej kroków dotarł do moich uszu.

Moje ciało wciąż pulsowało, wilgoć zbierała się między nogami, kciuk Kierana mocno naciskał na moje pulsujące łechtaczkę, jego palec wskazujący gotów do ws...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie