Księga 2 Rozdział 55

Yalda obudziła się na dźwięk, którego początkowo nie rozpoznawała. Rozbrzmiewał nieprzerwanie, był to regularny, rytmiczny sygnał, cichy, ale natarczywy. Na początku myślała, że to sen, jej myśli były zamglone i powolne, a ciało wydawało się ciężkie, nie wspominając już o tym, że jej głowa pulsowała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie